Chińczykom opłaca się sprzedawać do Polski. Jednak dlaczego rodzimy importerzy mają duże wyższe ceny? Dlaczego nam się to nie opłaca? O co w tym wszystkim chodzi?

Aliexpress – raj dla kupujących

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać platformy Aliexpress. Nawet bez dużych nakładów na reklamę w Polskich mediach platforma ta stała się synonimem tanich zakupów z Azji. Wiele osób uwielbia robić zakupu przez Aliexpress. Kupuje zarówno małe, drobne przedmioty zaliczające się do elektroniki użytkowej, jak również ubrania i wiele wiele więcej. Bardzo często każdy kupujący zadaje sobie pytanie: jakim cudem te produkty są tak tanie? Inne częste pytanie to dlaczego przesyłka jest tak tania? Na to drugie pytanie odpowiem w kolejnym artykule. Jednak dziś o samych produktach.

Nikt nie lubi przepłacać

Nie znam osoby która lubi przepłacać. Dlatego wiele osób myśli w następujący sposób. Skoro w Chinach mam ten sam produkt za dużo niższą cenę to po co płacić więcej? No właśnie. Wiele osób decyduje się, że poczeka dodatkowy miesiąc na wysyłkę (teraz często jest to dużo szybciej) i będzie się cieszyć tanim produktem. Jednak pomyślmy dziś trochę jak to wszystko wygląda od kuchni i dlaczego Polski importer ma pod górkę.

Po pierwsze: Podatki

Czy zdarzyło Ci się zamówić coś z Chin i paczka została zatrzymana przez urząd celny? Wiele osób zastanawia się co zrobić. Prawda jest taka, że trzeba przesłać odpowiednie dokumenty do urzędu – o tym pisałem wcześniej. Niemniej produkty z Chin są dużo tańsze niż Polsce ponieważ większość przesyłek nie ma naliczonego cła i vatu. Wiele osób również zadaje sobie pytanie czy da się uniknąć płacenia cła i vatu, prawda jest taka, że wkrótce rozwiąże to Unia Europejska wprowadzając nowy pakiet e-commerce od 1 stycznia 2021 roku. Czy skutecznie to się okaże.

Warto tutaj tylko podkreślić, że produkty z Chin w znacznej większości, które przychodzą do Polski nie mają naliczonego podatku VAT. Ten podatek odpowiada za 23% ceny. Jeśli okaże się dodatkowo, że produkt który kupujemy obłożony jest cłem to cena rośnie. Często cło nie jest wysokie. Wynosi od zera do 5%. Jednak zdarzają się produkty jak np. rowery elektryczne które mają cło wynoszące nawet 62% .

Tak czy inaczej jeśli to zsumujemy to wejdzie że przynajmniej 25% czyli 1/4 ceny wynoszą dodatkowe podatki. Tym samym sprzedawca z aliexpress nie ponosi tego kosztu. On może, ale nie musi, być przeniesiony na kupującego. Teoretycznie kupujący powinien opłacić VAT i cło. Lecz w praktyce urzędy się nie wyrabiają i z ponad 14 mln przesyłek tylko mały procent jak nie promil ma naliczony vat i cło. Reszta przesyłek przychodzi do odbiorcy bez informacji o koniecznych opłatach.

Po drugie: Jakość

Każdy słyszał opinię, że produkty z Chin to buble, że mają słabą lub wręcz złą jakość. Pisałem kiedyś na temat mitów w związku z importem z Chin. Jednym z mitów jest to, że produkty produkowane w Chinach są kiepskiej jakości. Trzeba mieć świadomość, że w Chinach można kupić ekstremalnie tanie i złej jakości produkty, jak i bardzo dobrze wytworzone towary które są towarami premium. Niemniej pomyśl przez chwilę. Jeśli sprzedaż dokonywana jest na odległość. Z kraju oddalonego o tysiące kilometrów. Na dodatek mało kto sprawdza te produkty, to czy wydaje Ci się, że będą używać najlepszych i bezpiecznych komponentów? Kto to sprawdzi? A nawet jeśli, ktoś sprawdzić to przecież nie wycofa ze sprzedaży, ponieważ oficjalnie nikt tego do sprzedaży nie wprowadził.

Bardzo trafnie problem obrazuje ostatni raport Europejskiej Organizacji Konsumentów BEUC, która postanowiła sprawdzić bezpieczeństwo produktów zamawianych w sklepach internetowych takich jak aliexpress czy amazon (gdzie też można łatwo wystawiać produkty z Chin). Wzięto pod lupę 250 produktów. Jaki był wynik. Aż 66% czyli 2/3 towarów nie spełniało norm bezpieczeństwa.

W związku z tym masz 33% szans, że produkt który kupujesz dla siebie, jako prezent, czy dla Twojego dziecka spełnia normy.

Biorąc to pod uwagę, możemy być pewni, że ma to przełożenie na cenę.

Po trzecie: Warunki prawne

Importer jak i sprzedawca, który chce wprowadzić towar na teren Wspólnoty musi działać w ramach konkretnych norm prawnych i spełnić liczne wymagania. Pomówmy o nich chwilę.

  • Tylko posiadając firmę można importować towar z Chin. Ile wynoszą koszty prowadzenia działalności? Pomyśl o tym, że trzeba opłacić księgowość, magazyn, powierzchnię magazynową i biurową, opłacić ZUS , pracowników, stronę, promocję itp.
  • Opłacić VAT, cło na sprowadzane towary.
  • Towary sprzedawane muszą spełniać normy np. CE. W tym celu importer musi zadbać, aby producent produkował towary spełniające te normy. Musi zadbać by posiadać odpowiednie badania itp. Często przed wprowadzeniem produkty przeprowadza kosztowne testy np. w Polsce.
  • W przypadku stwierdzenia niezgodności lub krytycznych wad w produkcie towar jest wycofany. Importer ma zakaz sprzedaży. Wycofuje towar z obrotu na swój koszt. Musi naprawić wszystkie produkty lub je zutylizować. Nakładana jest na niego grzywna.
  • Importer musi zadbać o instrukcję obsługi jak i inne dokumenty, aby móc legalnie sprzedawać.
  • Udziela gwarancji na sprowadzany produkt. Sprzedający z mocy prawa również honoruje rękojmię.
  • W przypadku sprzedaży na odległość dodatkowo sprzedawca musi przyjąć zwrot w ciągu ustawowego 14 dni od konsumenta.

Jak widać sporo tego jest. Wszystko to wpływa na cenę. Jestem pewny, że pewnie znaleźlibyśmy jeszcze dodatkowe rzeczy o których musi pamiętać importer i sprzedawca w Polsce, a o czym nie myśli sprzedający w Chinach.

Podsumowanie

Cena produktów z Chin jest bardzo zachęcająca. Niemniej ma ona również swoje ciemne strony. Brak możliwości reklamacji czy skorzystania z gwarancji. Długi czas wysyłki. Dodatkowo jeśli obłożyć wszystkie te towary podatkiem VAT i cłem tak jak ustawa przewiduje to najprawdopodobniej zakupy te przestałyby być tak opłacalne. Niemniej warto pamiętać również o jakości. Nie chcę przez to powiedzieć, że każdy importer będzie miał produkty lepszej jakości. Jednak są przynajmniej kontrolowani. Konsument ma możliwość reakcji jak i skargi. Finalnie to i tak będzie zależało od konsumentów którą pójdą drogą. Jednak mam nadzieję, że to zestawienie pozwoli wielu osobom uzmysłowić sobie, że importer jak i sprzedawca w Polsce ma dużo więcej obowiązków niż jego odpowiednik w Chinach. Dlatego też cena wygląda tak a nie inaczej.

Podobne wpisy